czwartek, 21 listopada 2019
Szufladkowicz Antosia: ,,Nowa galaktyka''
-Zakładać hełmy i skafander!-
-Tak jest szef!-
-Startujemy-
-Za 5 4 3 2 1 ruszyłam-odezwała się rakieta.
Głośny hałas zadudnił astronomom w uszach, nogi gięły się w kolanach, a hełmy wydawały się tak ciężkie, że prawie nie dało się ich utrzymać na głowie.
-Siadać!- zawołał kapitan. Wszyscy usiedli i czekali aż dostaną kolejną komendę.
Minęło dziesięć minut, a może pięć nie wiadomo może nawet trzydzieści. Wszystkim astronomom wydawało się,że minął przynajmniej jeden dzień.
-Wstać?-
-Nie Kowalski!-
W końcu po długim wyczekiwaniu kosmonauci otrzymali komendę
-Wstać!-
-Gdzie jesteśmy!?-
-Już w kosmosie?-
-Ile będziemy jeszcze lecieć?-zaczęły się pytania
-Czemu za oknami jest czerń?-
-Cisza!- zawołał komendant trzeciego stopnia.
-Nie komendancie, z chęcią odpowiem na te pytania-oświadczył kapitan
-Otóż… (chwila napięcia)…jesteśmy w kosmosie.-
-Wow!-
-już!-
-Nareszcie!-
-Ale, że już!?-
-Cudowna mieszanka kolorów fioletowy i granatowy…-
-Trochę czarnego.-
Zaczęły się okrzyki zadowolenia, ale i strachu.
KILKA DNI POTEM…
-Panowie i panie, jesteśmy już za Marsem i lecimy koło Jowisza-powiedział kapitan Stopka.
-Udało się jesteśmy w kosmosie!-krzyknął Kowalski.
-Już dawno jesteśmy w kosmosie gapo.-
-Bardzo dobra nowina minęliśmy Jowisza!-
Nasi bohaterowie lecieli długo i coraz to nowsze newsy przychodziły od Stopki. Mijały kolejne dni i noce astronauci mijali kolejne planety. Mięli postój na Saturnie i Uranie.
ROK 3008…
Nowi kosmonauci zamiast Stopki jest Oczko…
- Jesteśmy w innej galaktyce!-
Młody Kowalski tak samo nieogarniety jek przodek…
-Proszę kapitana, zimno trochę obejrzę pogodę, a czy można włączyć ogrzewanie podłogowe?-
-Sam sobie odpowedz na to pytanie Kowalski-
-Lądujemy na nowej planecie jakieś stworki…-
TAK POWSTAŁA NOWA PLANETA
I ŻYCIE NA NIEJ…
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz